
Wczoraj kupiłem mały kawałek historii gier komputerowych.
Choć na co dzień zajmuję się nieruchomościami i przedsiębiorczością, od zawsze fascynowała mnie technologia.
Moją pierwszą konsolą było Nintendo Entertainment System (NES). Później przyszedł czas na Segę Mega Drive, Nintendo Wii, PlayStation 3, a dziś gram na PlayStation 5.
Wczoraj zrobiłem coś, co ma dla mnie bardziej symboliczne niż finansowe znaczenie – zostałem oficjalnie akcjonariuszem Atari SA.
Nie dlatego, że liczę na szybki zysk. Atari to firma, która położyła fundamenty pod współczesny przemysł gier. Gdyby nie Atari, być może Nintendo, Sega czy Sony nigdy nie stałyby się markami, które dziś zna cały świat.
Dlatego traktuję ten zakup jako mały hołd dla firmy, która miała ogromny wpływ na rozwój elektronicznej rozrywki.
Czasami najlepsze inwestycje to nie tylko te finansowe, ale również te, które mają dla nas osobiste znaczenie i przypominają o dzieciństwie oraz pasjach. Dziś z dumą mogę powiedzieć, że jestem współwłaścicielem małego fragmentu historii branży gier.
Więcej informacji o Atari oraz jej produktach znajdziesz na oficjalnej stronie internetowej:
